Zwiedzanie browaru w Żywcu

Posted by

Zastanawialiście, co mają krakowiacy wspólnego z browarem w Żywcu? I dlaczego to ich wizerunek jest logo jednego z najbardziej znanych marek piw w Polsce, mimo, że produkowanego w województwie śląskim? 🙂 Postanowiliśmy poszukać odpowiedzi u samego źródła i wybrać się, w ramach Industriady oraz naszego cyklu wycieczek #SlaskieJestPiekne, na zwiedzanie browaru w Żywcu. Czy warto poświęcić kilka godzin, żeby przenieść się w czasie do 1856 roku? Sprawdźcie!

zwiedzanie browaru w żywcu

zwiedzanie browaru w żywcu               zwiedzanie browaru w żywcu         zwiedzanie browaru w żywcu

Krótka historia browarnictwa na Żywiecczyźnie

No dobra, może nie taka krótka, bo sięga już prawie 700 lat wstecz. Już w 1327 roku miasto Żywiec posiadało prawa miejskie, a na terenie miasta i zamku, działało kilka małych, lokalnych browarów. Do rozwoju okolicznego browarnictwa przyczyniło się, nadane przez księcia Przemysława, prawo do wyszynku piwa w obrębie jednej mili od miasta.

zwiedzanie browaru w żywcu

Przełomowy dla historii browarnictwa na Żywiecczyźnie był wiek XIX, kiedy to większość browarów mieszczańskich, rolniczych, produkowała zbyt małe ilości piwa i zastępowano je większymi browarami przemysłowymi. Tak naprawdę tutaj na arenę wkracza arcyksiążę Karol Ludwig Habsburg i później jego syn Albrecht Fryderyk.

Arcyksiążęcy Browar na Pawlusiu

Historia browaru Arcyksiążęcego w Żywcu rozpoczyna się w 1856 roku, kiedy to Albrecht Fryderyk Habsburg, zachęcony sukcesami browaru w Cieszynie, postanowił założyć drugi – na terenie wsi Pawlusie.

W niecałe 12 lat, browar na ziemi żywieckiej stał się największym producentem piwa na Galicji. To głównie dzięki jakości produkowanego piwa i nowoczesnym technologiom, browar w Żywcu szybko osiągnął sukces. Najbardziej popularnymi gatunkami piwa były: Cesarskie, Eksportowe, Marcowe, Lagrowe.

zwiedzanie browaru w żywcu

zwiedzanie browaru w żywcu

zwiedzanie browaru w żywcu

Beskidenbreuerei Saybusch

Tak nazywał się browar w Żywcu podczas niemieckiej okupacji. Co ciekawe, Niemcy uznali, że piwo warzone w browarze jest bardzo dobre i nie zmieniono receptury jego produkcji. Wprowadzili jednak swoje logo – Tyrolczyka. Najbardziej popularnym piwem były wtedy Saybuscher Quell oraz Beskiden-Gold.

zwiedzanie browaru w żywcu

Wiosną 1945 roku Niemcy wywieźli część maszyn, zniszczyli archiwa oraz podłożyli miny pod browarne piwnice. Browar przetrwał dzięki lojalnym pracownikom, którzy odcięli przewody elektryczne łączące ładunki. To właśnie dzięki nim, browar już miesiąc później wznowił produkcję złotego trunku, ale już pod państwowym nadzorem.

Dalej historia browaru nie była tak burzliwa. W czasach PRL-u browar tylko umacniał swoją pozycję na rynku, zdobywając liczne wyróżnienia i nagrody na międzynarodowych targach i festiwalach. Dzisiaj browar w Żywcu należy do Grupy Żywiec wraz z browarami w Cieszynie, Warce, Elblągu i Leżajsku.

zwiedzanie browaru w żywcu

zwiedzanie browaru w żywcu

zwiedzanie browaru w żywcu

Muzeum browarnictwa

W 2006 roku, z okazji 150-lecia istnienia browaru, otworzono w browarnianych piwnicach muzeum. To tutaj na godzinę czy dwie, możecie przenieść się kapsułą czasu do galicyjskiego miasteczka, żeby zobaczyć jak wyglądały początki browarnictwa na Żywiecczyźnie i dowiedzieć się, dlaczego to krakowiacy tańczą na żywieckim logo. Zwiedzanie muzeum to przyjemny sposób na spędzenie czasu w Żywcu, jednak spodziewaliśmy się trochę czegoś innego. Brakowało nam w tym wszystkim prawdziwości i pasji do warzenia piwa, którą spotyka się w mniejszych browarach. No i tylko jeden gatunek piwa do wyboru podczas degustacji, mając cały czas w głowie, że jesteśmy w browarze, to trochę słabo. Niemniej, nie uważamy, że raz warto pojechać, zobaczyć i ocenić samemu. 🙂

zwiedzanie browaru w żywcu

No właśnie! Dlaczego krakowiacy?

No i na prawie samym końcu, nasza zagadka – dlaczego krakowiacy są na etykiecie piwa produkowanego w Żywcu. Podobno takie były ówczesne oczekiwania amerykańskiego importera Polonusa, właściciela firmy LUTOM Importers Ltd., bo to właśnie jemu Polska kojarzyła się tylko z Krakowem. Właśnie tym sposobem tańcząca para w krakowskich strojach, w nawiązaniu do przedwojennych tradycji, umieszczania na etykietach elementów folkloru, rozgościła się na dobre na żywieckim logo.  🙂

zwiedzanie browaru w żywcu

Etykieta została zarejestrowana w 1959 roku w Urzędzie Patentowym, stając się pierwszym po II wojnie światowej znakiem towarowym polskiego piwowarstwa. Co ciekawe, tańcząca para zmienia się wraz z biegiem czasu, a zwłaszcza wizerunek kobiety. 🙂 Sukienka robi się coraz krótsza, dekolt coraz większy, a dystans pomiędzy tańczącymi coraz mniejszy. Strach się bać, bo będzie dalej. 🙂

zwiedzanie browaru w żywcu

zwiedzanie browaru w żywcu

Zwiedzanie browaru w Żywcu – informacje praktyczne

  • Zwiedzanie muzeum z degustacją piwa (lub soczku dla motocyklistów :)), kosztuje 30 PLN.
  • Zwiedzanie muzeum i browaru z degustacją piwa (lub soczku dla motocyklistów :)), kosztuje 35 PLN.
  • Bilet grupowy jest dostępny dla grup powyżej 15 osób, cena biletu wynosi wtedy 24 PLN.
  • Na zwiedzanie należy przeznaczyć ok. 2h.

Szukacie fajnego noclegu w Żywcu? Poniżej nasze propozycje. Więcej hoteli z Żywca i okolic, znajdziecie tutaj.

Apartamenty Maria
Apartamenty Glamour
Apartamenty Panorama
Schludne apartamenty niedaleko Browaru w Żywcu. Prywatny parking, żeby schować swoją maszynę w cenie. 🙂 Koszt od ok. 125 PLN za 2 osoby.Przepiękne i stylowe apartamenty w samym centrum miasta. Dla bardziej wymagających i ceniących luksus osób. Koszt od ok. 300 PLN za 2 osoby.Apartamenty znajdują się w miejscowości Rychwałd (ok. 5 km od Żywca), ale odległość rekompensują przepiękne widoki. Koszt od ok. 140 PLN za 2 osoby.
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

zwiedzanie browaru w Żywcu

Co może Was jeszcze zainteresować?

Przeczytaj też:

Recent Posts

Loading…

Comments 12

    1. Tak, to świetna forma rozrywki, zwłaszcza, jeśli za oknem pada deszcz. 🙂 Dla nas Koszalin to drugi koniec Polski, ale może kiedyś. 😀

    1. Ze śląskich browarów najbardziej do tej pory zachwycił nas cieszyński 🙂 przy okazji masa fajnych tras rowerowych dookoła, więc polecamy 🙂

    1. Do Wielkopolski jeszcze nie dotarliśmy, na razie rozpoczęliśmy nasz piwny szlak od śląskich browarów: Żywiec, Tychy, Cieszyn, Racibórz. Poznań dopiero przed nami 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Piwnym szlakiem, Browar, Industriada
Zwiedzanie browaru w Cieszynie – jedyny w swoim rodzaju

Zamknij