Trasa Transfogaraska na motocyklu – przejazd najpiękniejszą trasą Europy?

Posted by

Chyba już każdy słyszał słowa Clarksona z Top Gear, że Transfogaraska to „najlepsza na świecie droga do jazdy samochodem”. Skoro samochodem jest najlepsza, to trasa Transfogaraska na motocyklu musi być jeszcze lepsza. :))) Dlatego nie mogło być inaczej i trasa Transfogaraska była obowiązkowym punktem naszej ubiegłorocznej wyprawy na Bałkany. Chcieliśmy jednak trochę więcej z niej wycisnąć. Chcieliśmy zobaczyć jej piękno o każdej porze dnia, nie tylko wjechać i zjechać, dlatego zaplanowaliśmy nocleg pod namiotem na jej szczycie. A co! Przecież we wrześniu nie może być aż tak zimno. Terefere, to była jedna z zimniejszych i niezapomnianych nocy w naszym życiu. :)))

Trasa Transfogaraska na motocyklu Trasa Transfogaraska na motocyklu

Rumuński cud drogowy

Droga 7C położona w górach Fogaraskich, łączy Sybin i Pitesti. Miała służyć głównie celom militarnym, zapewniając transport jednostek i zaopatrzenia na wypadek sowieckiej inwazji militarnej. W przeciągu 4 lat budowy drogi zużyto ponad 6 milionów ton dynamitu, a swoje życie poświęciło 38 ludzi. Kończąc budowę w 1974 roku Nicolae Ceausescu, bo to właśnie jemu zawdzięczamy dzisiaj trasę Transfogaraską, zapewne nie spodziewał się, że zostawi po sobie jedną z bardziej bajecznych tras w Europie. Droga rozciągając się na długość 151 km i przebiegając przez 5 wiaduktów, 27 tuneli oraz ok. 830 mostów, pozostawia po sobie niezatarte wrażenia. Zwłaszcza dla motocyklowych turystów. :)))

Trasa Transfogaraska na motocyklu Trasa Transfogaraska na motocyklu

„Najlepsza na świecie droga do jazdy samochodem”?

Samochodem, nie wiemy, motocyklem – średnio. Niezapomniane widoki, fajne winkle, to jedno. Z drugiej strony droga, jakby została pozostawiona sama sobie, dziura na dziurze, duże ubytki asfaltu, masa kamieni, piasku i żwiru. Jakby nikomu nie zależało na tym, żeby ta jedna z najpiękniejszych widokowo tras, była zadbana i otwarta przez cały rok. A właśnie, z tym otwarciem trasy to też różnie bywa, czasami mamy wrażenie, że Rumuni czekają, aż śnieg na trasie sam stopnieje i zdarzało się, że trasa była otwarta dopiero w lipcu.

Widok na jezioro Bâlea i schronisko dla turystów. Co ciekawe, domek został zaprojektowany jako chatka myśliwska Nicolae Ceausescu, a dzisiejszy parking służył jako… lądowisko dla helikopterów. Miał rozmach, Ceausescu, trzeba mu to przyznać.

Trasa Transfogaraska na motocykluTrasa Transfogaraska na motocyklu

Nocleg na szczycie? Pod namiotem, a może w domku myśliwskim Ceausescu?

Spanie na dziko w Rumunii NIE jest zabronione. Jeśli macie namiot i jesteście przygotowani na nocleg na wysokości 2042 m n.p.m, to bardzo polecamy plac zaraz obok najbardziej znanego, i jednocześnie najdłuższego, tunelu Căpăţâneni. Jedyny minus, nie można rozpalać ognisk. Chociaż dla nas to była najzimniejsza noc i temperatura spadła poniżej 0, to wieczorny spektakl zanurzającej się w chmurach przełęczy jest nie do opisania. Przeżyliśmy zimno, a co nas nie zabije to nas wzmocni! :)))

Trasa Transfogaraska na motocyklu Trasa Transfogaraska na motocykluTrasa Transfogaraska na motocyklu

Jeśli nie zamierzacie zabierać ze sobą namiotu, na szczycie znajdują się dwa schroniska turystyczne – Cabana Palatinu i Cabana Bâlea Lac. Pierwszy z nich, jak już pisaliśmy, został zaprojektowany jako domek myśliwski dla samego „słońca Karpat”. Ceausescu przyjeżdżał tutaj wraz z rodziną i przyjaciółmi polować na kozice. Później domek przerobiono na schronisko turystyczne, jednak zachowano w dwóch apartamentach oryginalny wystrój. W apartamencie numer 1 spał sam dyktator, a numer 2 zajmowała jego żona – Elena.

Trasa Transfogaraska na motocyklu – co warto wiedzieć?

  • Trasa jest zamknięta na okres zimowy, który jest bardzo ruchomy i zależny od warunków atmosferycznych i zapału Rumunów w odśnieżaniu drogi. :))) Na chwilę obecną, na stronie www.transfagarasan.net, znaleźliśmy info, że trasa, w 2019 roku, w pełni będzie otwarta dopiero 1 lipca.
  • Trasa osiąga wysokość 2042 m n.p.m.
  • Nawierzchnia asfaltowa jest dość kiepska, dużo kamyczków, sporo ubytków.
  • Podjazd od strony północy jest dużo ciekawszy, więcej motocyklowych doznań.
  • Mocno odradzamy wjazd w weekend. Trasa potrafi się korkować, a zamiast ciszy i spokoju, dzikie tłumy niczym na odpustowym straganie.
  • Trasa średnio-trudna według nas. Głównie za sprawą dość kiepskiej jakości dróg.
  • Wjazd jest bezpłatny.

Trasa Transfogaraska na motocyklu

Przeczytaj też:

Loading…

Dodaj komentarz

Więcej w trasy motocyklowe, Rumunia, trasa transfogaraska
Wolność, jazda, Transfogaraska, czyli moja pierwsza, wielka wyprawa! #2 cześć

Zamknij